Nie wiesz, jak ubrać się na wesele w październiku, żeby nie zmarznąć i nie wyglądać zbyt ciężko? Ja w jesiennych stylizacjach lubię łączyć eleganckie fasony z cieplejszymi materiałami, dlatego zebrałam kilka zestawów, które spokojnie można odtworzyć z własnej szafy.

Wesele w październiku – jak się ubrać w sukienkę midi?

Sukienka midi to mój pierwszy trop, kiedy zastanawiam się, wesele w październiku jak się ubrać i jednocześnie zachować lekkość stylizacji. Najlepiej sprawdza mi się fason z długim rękawem albo zabudowanym dekoltem, wykonany z satyny, wiskozy z domieszką elastanu lub lejącego materiału, który nie wygląda letnio.

Kolor też robi sporą różnicę. Butelkowa zieleń, bordo, śliwka i głęboki granat pasują do październikowego klimatu, ale nie przytłaczają tak jak bardzo ciężka czerń. Do takiej sukienki dobieram czółenka na stabilnym obcasie, małą kopertówkę i krótkie, dopasowane okrycie. Długi płaszcz zarzucony na ramiona daje elegancki efekt, a przy okazji ratuje sytuację, gdy wieczorem temperatura mocno spada.

Przy satynie mam tylko jedną uwagę: ten materiał potrafi podkreślić każdą fałdkę i szybko łapie zagniecenia. Jeśli zależy Ci na większym komforcie przez kilka godzin, lepiej sprawdzi się cięższa tkanina albo fason z delikatnym marszczeniem w talii.

Koronkowa sukienka i marynarka na chłodniejszy wieczór

To propozycja dla mnie wtedy, gdy chcę zachować romantyczny charakter stylizacji, ale nie mam ochoty marznąć w cienkiej sukience. Koronkową kreację w kolorze granatowym, ciemnoczerwonym albo przygaszonego różu łączę z gładką marynarką o lekko dopasowanym kroju. Dzięki temu koronka nie robi całej stylizacji zbyt słodkiej, a marynarka dodaje jej bardziej współczesnego charakteru.

  • marynarka z wełnianą domieszką albo grubszej tkaniny,
  • proste czółenka lub eleganckie botki z wąskim noskiem,
  • mała torebka na krótkim pasku,
  • delikatna biżuteria zamiast dużego naszyjnika.

Jeśli masz w szafie koronkową sukienkę z krótkim rękawem, marynarka naprawdę robi robotę. Nie wybieram jednak bardzo luźnego oversize’u, bo przy delikatnej koronce łatwo zgubić proporcje. Lepszy jest model kończący się w okolicy bioder, który zaznacza talię i nie konkuruje z długością sukienki.

Wesele w październiku: jak się ubrać bez sukienki?

Nie każda stylizacja weselna musi opierać się na sukience. Ja bardzo lubię pomysł z eleganckim garniturem, szczególnie w odcieniu czekoladowego brązu, granatu albo grafitu. Taki zestaw daje sporo swobody, a spodnie z szeroką nogawką są zwykle wygodniejsze podczas całonocnego tańca niż bardzo dopasowana kreacja.

Pod marynarkę pasuje satynowy top, prosty jedwabny top albo bluzka z dekoltem w serek. Przy szerokich spodniach wybieram górę, która delikatnie zaznacza sylwetkę, żeby całość nie wyglądała ciężko. Jeśli garnitur ma mocny kolor, resztę zostawiam spokojniejszą: beżowe lub czarne szpilki, małą kopertówkę i krótkie kolczyki.

Ten zestaw ma też praktyczną zaletę. Marynarkę można zdjąć na parkiecie, a spodnie nie podwijają się tak łatwo jak niektóre sukienki midi. Minusem jest to, że szerokie nogawki mogą skracać sylwetkę, zwłaszcza przy płaskich butach, dlatego najczęściej łączę je z obcasem albo szpiczastym noskiem.

Jesienna stylizacja z sukienką maxi i botkami

Masz ochotę na bardziej efektowną kreację? Długa sukienka z rękawem trzy czwarte albo długim rękawem pasuje do październikowej oprawy, szczególnie jeśli ma głęboki, nasycony kolor. W tym zestawie stawiam na prosty fason, bo długość maxi sama w sobie przyciąga uwagę. Marszczenie przy talii, lekko rozkloszowany dół lub subtelne rozcięcie wystarczą, żeby sylwetka nie wyglądała zbyt masywnie.

Do sukienki maxi dobieram botki na obcasie, najlepiej z noskiem lekko wydłużonym i cholewką schowaną pod materiałem. To rozwiązanie wygląda spójnie i jest bardziej jesienne niż sandałki. Przy krótszej sukience botki mogą mocno odcinać nogę, ale przy długości maxi tworzą z dołem jedną linię.

W tej stylizacji ograniczam liczbę dodatków. Wystarczy kopertówka, długie kolczyki i płaszcz o prostym kroju. Jeśli sukienka ma połysk albo ozdobny dekolt, nie dokładam już dużej bransoletki czy ciężkiego naszyjnika, bo całość szybko robi się przeładowana.

Prosta sukienka, mocne dodatki i płaszcz

Czasem najlepszą bazą jest zwyczajna sukienka o prostym kroju. Wybieram wtedy model z grubszego materiału, na przykład dzianiny z domieszką wiskozy albo miękkiej tkaniny garniturowej. Fason kopertowy, lekko dopasowany krój lub sukienka z paskiem w talii daje wygodę, a charakter buduję dodatkami.

Do gładkiej kreacji pasują:

  • metaliczne czółenka albo buty w kolorze głębokiego bordo,
  • mała torebka z wyraźną fakturą,
  • większe kolczyki lub sztywna bransoletka,
  • długi płaszcz w kontrastowym kolorze.

To opcja dla Ciebie, jeśli nie lubisz kupować stroju na jedną okazję. Prosta sukienka może później działać z kozakami, kardiganem albo krótką kurtką, więc łatwiej wykorzystać ją także na co dzień. Unikam tylko bardzo cienkiej dzianiny, która potrafi się rozciągnąć i nie zawsze wygląda wystarczająco elegancko przy weselnej oprawie.

Jak dopasowuję dodatki do październikowej pogody?

Przy jesiennym weselu nie planuję stylizacji wyłącznie pod zdjęcia. Jeśli ceremonia i przyjęcie odbywają się w różnych miejscach, wybieram okrycie, które naprawdę chroni przed chłodem, a nie tylko dobrze wygląda przewieszone przez ramię. Najbardziej uniwersalny jest dla mnie płaszcz do kolan, ale przy krótszej sukience dobrze działa też elegancka marynarka z grubszego materiału.

Rajstopy również mogą uratować cały zestaw. Przy mocnych kolorach wybieram cienkie czarne albo transparentne, natomiast do pastelowej sukienki lepiej pasują cieliste, matowe rajstopy. Z bardzo grubymi, kryjącymi modelami zachowuję ostrożność, bo potrafią odebrać lekkość eleganckiej stylizacji.

Najłatwiej zmienić charakter zestawu butami i torebką. Ta sama sukienka z czółenkami będzie bardziej klasyczna, z botkami stanie się jesienna, a z metalicznymi dodatkami nabierze wieczorowego klimatu. Dlatego przy kompletowaniu stroju nie zaczynam od przypadkowych ozdób, tylko od sprawdzenia, co już mam i które elementy mogę później wykorzystać osobno.